Archiwum kategorii: Bez kategorii

Podsumowanie ostatnich dni.

W poniedziałek uskuteczniałem basen – 1km i korzystałem z sauny. Polecam saunę na zmęczenie. Po dwóch sesjach czułem się mega pobudzony a dobrze mi to zrobiło bo jeszcze planowałem popracować w nocy. We wtorek była siłka a w środę wędrowanie ponad 15km. Dziś i jutro będzie raczej regeneracja. Planowany parkrun i siłowania w sobotę…

Pielgrzymka do Krzeszowa

W piątek o godzinie 19:00 z kościoła w Wojanowie ruszyła piesza pielgrzymka do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej do Krzeszowa. Udział w pielgrzymowaniu brało około 24 osób. Cel osiągneliśmy koło godziny 6-tej. Poza aspektem duchowym całego przedsięwzięcia był to niezły wysiłek fizyczny i walka ze snem. Warunki pogodowe były dość sprzyjające jeśli chodzi o temperaturę, brak śniegu oraz brak jakichkolwiek opadów. Jedynie silny wiatr dawał się czasami mocno we znaki. Z racji tego, że jestem szczęśliwym posiadaczem zegarka z GPS postanowiłem zarejestrować całą trasę – ślad. W sumie całość trasy jaką pokonaliśmy przekroczyła 35km. W sobotę odsypiałem dlatego dziś wrzucam krótkie info na temat tej mojej aktywności 🙂

Zarejestrowaną trasę znajdziecie tutaj: garmin.com

SIŁKA #13 2017

Zapomniałbym o wpisie dotyczącym wczorajszej aktywności 😉 Zaliczyłem godzinę na siłowni: parę ćwiczeń na klatkę i koordynację oraz bieżnia mechaniczna – 35 minut, 5 km. Interwały minuta marszu i minuta biegu przez 30 minut oraz 5 minut zakończenia marszem.

Dziś wybieram się z przyjaciółmi i znajomymi na pieszą nocną pielgrzymkę z Wojanowa do Krzeszowa. Uważajcie na drogach bo to możemy być my ;P

Wielki powrót… taaa

Witam wszystkich bardzo serdecznie… a w zasadzie to nie powinienem witać a przepraszać za dłuuugą przerwę.  Hymmm, piszę chyba sam do siebie ale co tam 🙂

Zaczynajmy! Wiele poradników biegowych prawi aby prowadzić dziennik treningowy. Mamy XXI wiek więc ja może poprowadzę bloga w tym temacie. Dam znać co robię i trochę popiszę co się w około mnie dzieje. Próbowałem jakiś czas temu ale jak widać nie wyszło. Może tym razem będzie lepiej… czas pokaże. 3majcie kciuki 🙂

Chciałbym się w tym roku dobrze przygotować do startu w maratonie. Uuu… to pojechałem – taaa kryzys wieku średniego ;). Ale słuchajcie tego – na urodziny dostałem zegarek biegowy Forerunner 235 (wielkie dzięki jest mega sprzęt!), Daniel mój przyjaciel zaciągnął mnie na siłownię a poza tym staram się regularnie biegać. Wszystko to powoduje wzrost siły biegowej i tak dalej. Jest więc solidna podbudowa aby snuć dalekosiężne plany.

Reasumując chciałbym pisać tego bloga aby opisywać moje zmagania w przygotowaniach, aby się dalej motywować i aby coś pozostało do poczytania przy kominku 😉

System WordPress zaktualizowałem do najnowszej wersji więc powinno wszystko pięknie działać. CDN.