Powrót na ścieżkę

Dziś wróciłem do biegania 😉 Ostatnimi czasy zacząłem chodzić na siłownie kosztem biegania. Mam nadzieje, że jednak zepnę się w sobie i do siłowni dołożę bieg w terenie. Na siłowni co prawda robię bieżnię około 30 minut (5km) ale to nie to samo co bieg w terenie. Poza tym zaniedbałem trochę pisanie bloga. Chciałbym go pisać regularnie ale chyba nie mam talentu i odpowiedniego zacięcia 😉 Ostatnio Marcin mi przypomniał, ze chyba strona umarła. No nie do końca 😉 Będę twardy! Link do ostatniej sesji tutaj.

2 thoughts on “Powrót na ścieżkę”

  1. Walcz, pisz, stawiaj sobie wyzwania i je realizuj. Polecam jednak przenieść się na strava.com – tam będziesz miał wyzwania „biegane” w odniesieniu do moich wyzwań rowerowych.
    Przykładowo w czerwcu masz dla biegaczy: 2500 m w pionie i kolejne: 10 km z rekordem życiowym i kolejne: przebiegnięcie półmaratonu (w sensie dystansu) i kolejne to 200 km w miesiącu czerwiec. Ile z tego pykniesz ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *