Powrót na ścieżkę

Dziś wróciłem do biegania 😉 Ostatnimi czasy zacząłem chodzić na siłownie kosztem biegania. Mam nadzieje, że jednak zepnę się w sobie i do siłowni dołożę bieg w terenie. Na siłowni co prawda robię bieżnię około 30 minut (5km) ale to nie to samo co bieg w terenie. Poza tym zaniedbałem trochę pisanie bloga. Chciałbym go pisać regularnie ale chyba nie mam talentu i odpowiedniego zacięcia 😉 Ostatnio Marcin mi przypomniał, ze chyba strona umarła. No nie do końca 😉 Będę twardy! Link do ostatniej sesji tutaj.