Drugie wyjście w Nowym Roku na ścieżkę…

Udało mi się dzisiaj wybiec na ścieżkę. Pogoda trochę nie nastrajała do wyjścia – padał śnieg, temperatura około zera stopni, dość ślisko i łatwo o kontuzję. Jednak postanowienie noworoczne zobowiązuje 🙂 Będę się mocno starał systematycznie biegać swoje. Biegło mi się bardzo dobrze pomimo warunków oraz tego, że czułem lekkie zakwasy po poprzednim wyjściu w piątek. Link do bieżącego treningu i dokładniejszych danych tutaj.

Jedynie mała uwaga, że odczyty HR (puls) nie są prawidłowe. Zaraz po rozpoczęciu treningu opaska z piersi zsunęła mi się na brzuch 😉